Zmiana narracji Sel:
Strój:
Zajecia trwaly jakies 1:30 godz ćwiczylam wlasnie 2 takt wyskoczylam aby zrobic wsad do kosza i wtedy upadajac na ziemie najprawdopodobniej zlamalam noge chlopak podpiegl do mnie j zaczą sie obwiniac mial mnie na sumieniu byl słodki i mily odrazu mi sie spodobal czulam ze cos nas laczy trener wyszedl 10 min temu w waznej sprawie zostawiajac nam klucze dziewczyny niezauwazajac nas wyszly zamknely drzwi i zgasily swiatlo bylam przerazona trzeslam sie z zimna chlopak to zauwazyl i okryl mnie swoja bluza ból nie ustępowal z minuty na minute bylo coraz gorzej rozmawialismy o roznych rzeczach zdązylismy sie dosc dosc dobrze poznac rozsmieszal mnie aby poprawic mi chumor opowiedzial troche o dobie swoich braciach oraz dowiedzialam sie ze mieszkaja tuz kolonas byla to dobra nowina Jai co 5 min walil w drzwi i wolal pomocy bylismy bezsilni. Nasze komorki byly wyczerpane az w pewnym momencie usłyszałam śpiew Ari powiedzial chlopakowi aby ja zawolal Jai podbiegl do drzwi i zacząl wolac pomocy.
Narracja Ari:
- Myslalam ze nigoko nie ma wiec zaczelam spiewac jak zawsze po balecie, w pewnwj chwili usłyszalam wolanie o pomoc nie bylam pewna ale najprawdopodobniej byl to Jai, podpieglam do drzwi i zapytalam:
- Jai to ty?...
- tak jestem z sel chyba zlamala noge
- jak to co sie stalo
- opowiem ci później teraz idź do woźnej po klucz.
- ok juz lece
Biegłam jak szalona byłam zmartwiona stanem Sel otworzylam drzwi i zobaczylam moja przyjaciolke ze spuchnietą kostka Jai pomógł jej wstac a ona kulejąc szla przez chwile a potem Nupadla na ziemie chlopak wzial Sel na rece wycienczona nie stawiala oporu gdy doszlismy do domu zadzwonilam po jej rodziców ipoinformowalismy ich o calym wydarzeniu ktorzy razem z nia pojechali do szpitala!.
------------------------------—---------------
PrzeprasAm!!
To moja wina!!
Nie twoja.
Dobra ale mam cie na sumieniu wiec teraz sie odemnie nie odpedzisz
Jestes kochany
Wiem
Prawdziwy przyjaciel

Następny teraz!!
OdpowiedzUsuńOpisz szczegóły abym zawału dostala omg lalalalala kocham kocham kocham kckckckckckc